Wybierz

Rynek Starego Sącza

Prawdziwa chluba miasta, średniowieczny, duży, prostokątny rynek wyłożony kamiennym brukiem z naturalnych granitowych otoczaków naniesionych z Tatr. Gruntownie odrestaurowany i przebudowany zachwyca starodawnym klimatem i atmosferą. Z czterech rogów wychodzą po dwie ulice, pod kątem prostym. Dookoła rynku stoją kolorowe domy z charakterystycznymi dachami z podcieniami (część pochodzi z XIX w), w wielu znajdują się  lokale użytkowe – sklepy, restauracje, galerie, cukiernie. Prawie wszystkie oznaczone są nowymi, gustownymi szyldami wykonanymi na podobieństwo tych starych, tradycyjnych. W średniowieczu na runku dominował ratusz, który jednak nie został odbudowany po kolejnym pożarze w 1795r. i teraz na środku rynku, pod starymi lipami znajduje się fontanna, kawiarenka i studnia z 1848 r. Rynek jest oświetlony stylowymi lampami, jest sporo ławeczek do siedzenia i miejsca do parkowania.

Zwiedzając starosądecki rynek podziwiamy jego wielkiej urody dziewiętnastowieczną zabudowę. W zabudowie tej widać wyraźnie zachowany układ urbanistyczny rynku lokowanego na prawie magdeburskim. Prawo to wielokrotnie miastu nadawano i zatwierdzano przez kolejnych królów polskich. Pierwsza wzmianka o lokacji miasta na prawie niemieckim pochodzi z 1273r., a więc jeszcze za księcia krakowsko – sandomierskiego Bolesława Wstydliwego. Ostatecznie urządzenie miasta wg zasad prawa magdeburskiego dokonane zostało przez ksienię klasztoru Konstancję i Kazimierza Wielkiego w 1357/58r. potwierdzane kolejno przez Władysława Jagiełłę, Henryka Walezego, Stefana Batorego.

Kształt rynku starosądeckiego zbliżony jest do kwadratu, a każdy bok dokładnie odpowiada czterem stronom świata. Z każdego rogu prostopadle wychodzą dwie ulice. Ulice te zmieniały często swe nazwy i warto niektóre z nich przypomnieć. Np. ulica biegnąca w kierunku Nowego Sącza, dzisiaj Jana Pawła II, miała nazwę Krwawej. Dzisiejsza ulica Kazimierza Wielkiego nosiła nazwę Przedfarnej lub Farnej. (Ta ostatnia nazwa jeszcze dzisiaj utrzymuje się wśród starszego pokolenia mieszkańców). Ulica Szczęsnego Morawskiego nosiła nazwę Świętokrzyskiej (kaplica u jej zakończenia) potem Brzezińskiej (w kierunku wsi Brzezna). Ulicę 11-go Listopada nazywano Wielką lub Szeroką, ulica Węgierska na odcinku od Rynku do cmentarza przemianowana została na Jana III Sobieskiego.

Rynek początkowo nie miał trwałej nawierzchni, potem jego powierzchnię żwirowano, a w 1861r. rozpoczęto wykładać otoczkami granitowymi z Dunajca czyli brukiem. Roboty trwały 11 lat. Także chodniki otaczające rynek powstawały stopniowo w latach 1877 do 1892. Najpierw wykonane były z kamienia ciosanego, potem z płyt betonowych, a w latach 1996/97 przebudowano je na obecną kostkę.

Na rynku pod lipami widzimy studnię. Początkowo znajdowała się ona obok ratusza, który w pożarze w 1795r. nigdy już nie został odbudowany. Stan w jakim studnię zastajemy datowany jest na 1848r. Lipy otaczające studnię zasadzono w 1877r.

W XIX wieku wprowadzono oświetlenie rynku i kilku przyległych ulic. Były to lampy naftowe, które zobaczyć możemy w muzeum starosądeckim. Najstarszy spis domów rynkowych pochodzi z 1699r. i obejmuje 26 działek budowlanych. Niestety liczne pożary zmieniły oblicze rynku. Na miejsce spalonych powstawały nowe domy. W taki też sposób powstał plac targowy tzw. “maślany rynek” w południowej pierzei rynku.

Od średniowieczna na rynku dominował ratusz, ale pierwszą historyczną wzmiankę znajdujemy w 1582r. Ratusze budowano, pożary je niszczyły. Ostatni wybudowany z 1750r. przetrwał do wielkiego pożaru w 1795r., a więc zaledwie 45 lat. Mimo zabiegów władz miejskich nie uzyskano wsparcia finansowego na odbudowę ratusza i ostatecznie zniknął on z rynku. Ponieważ zachowały się plany tego ratusza można je oglądać w starosądeckim muzeum.

Stojąc na starosądeckim rynku, możemy podziwiać piękno jego dziewiętnastowiecznej zabudowy. Patrząc w prawo od apteki (wyjazd na Nowy Sącz) możemy z łatwością odróżnić budowle wzniesione po pożarze w 1795r. Należą do nich budynek nr 2, nr 3, nr 4 we wschodniej pierzei rynku. W budynku nr 5 mała “Galeria”. Tu można nabyć drobne pamiątki, uzyskać informacje turystyczną, zwiedzić ciekawe, okresowe wystawy plastyczne, oraz budynek nr 6 tzw. “Dom na Dołkach”. W południowej pierzei: budynek nr 8 upamiętniony tablicą jako dom rodzinny ks. Leopolda Kmietowicza – uczestnika powstania chochołowskiego w 1846r., a także domy nr 9, nr 10.

W zachodniej stronie rynku budynek narożny nr 11 to najlepiej zachowany dom z podcieniami, zmodernizowany na potrzeby handlowe. W tym domu urodził się malarz Jan Nepomucen Danielski (1783 – 1844). Dalej dom nr 14 z charakterystyczną bramą wjazdową, nr 16 z piwnicą wyciętą ku rynkowi, dziś zamieniony na bar nosi nazwę “Pod Dzwonkiem”. Nazwa ta odnosi się do sąsiedniego budynku nr 17 z widoczną na dachu wieżyczką z datą 1895r. Budynek nr 17 był wielokrotnie przebudowywany. Do roku 1920 mieściła się tu strażnica policji miejskiej zwana z niemieckiego “wachcymbra”. Budynek uznany jest za najbardziej charakterystyczny dom przyrynkowy. W narożnym przejściu dla pieszych pamiątkowa tablica poświęcona ludziom, którzy z tego miejsca wywożeni byli do obozów śmierci.

W północnej pierzei wyróżniamy wzniesione po wzmiankowanym pożarze 1795r. domy nr 19 oraz nr 22. Pozostałe nie wymienione tu budynki to efekt wieloletnich przeróbek lub też wybudowanych w początkach XX wieku – jak dom piętrowy nr 5 czy nr 12 z 1906r. wg projektu inż. Zenona Remiego dzisiaj z restauracją i kawiarnią “Marysieńka”. We wszystkich bez wyjątku zachowały się stare sklepione kamieniem piwnice.

Atrakcje , ,

Pozostałe atrakcje

3 Opinie

  1. Sebastian, 7 roks temu

    Bardzo klimatyczny ryneczek z niską zabudową. Najlepiej zapamiętałem stare/nowe szyldy, są świetne! Warto przejść się dookoła tylko po to aby zobaczyć wszystkie :) Otoczaki robią wrażenie aczkolwiek dosyć trudno się po nich chodzi.

       -   Odpowiedz
  2. bonia, 7 roks temu

    Ojjjjjj musi tu być pięknie……………….

       -   Odpowiedz
  3. Janek, 6 roks temu

    nima to jak postac autem na ryneczku albo pod bulą z petelokiem

       -   Odpowiedz

Wpisz swoją opinię

Oceń to miejsce klikając w gwiazdki poniżej :

Wyślij znajomym

Weryfikacja obrazkowa
captcha image

Wyślij zaproszenie

Weryfikacja obrazkowa
captcha image

Stary Sącz i Lewocza

Projekt „Stary Sącz i Lewocza – Karpackie Miasteczka z Klimatem” To przykład wzorcowej współpracy przygranicznych miasteczek, którym przyświeca wspólny cel: stworzenie atrakcyjnej oferty turystycznej rejonu polsko - słowackiego przygranicza.

Stary Sącz i Lewocza zawsze z Tobą